KAPLICA



Kaplica grobowa książąt Sułkowskich na bielskim zamku.



Herb sułkowskich

Bielski zamek w formie murowanej zaistniał około XIV w., a jego współczesna bryła stanowi konglomerat przekształceń architektonicznych, dokonanych w różnych epokach. W latach 1752-1945 ostatnimi, prywatnymi właścicielami zamku byli książęta z rodu Sułkowskich, którzy poddali go istotnym przebudowom. Widoczna współcześnie po lewej stronie wschodniego skrzydła kaplica, podkreślała rezydencjonalny charakter ich siedziby. Jednak geneza jej powstania nie jest znana. W dotychczasowych materiałach badawczych czytamy, że na przełomie wieków XVI i XVII, mogła mieścić się w pomieszczeniu, obok dawnej wieży mieszkalnej południowo-wschodniego narożnika, czego dowodem ma być istnienie w tym miejscu niewielkiego ryzalitu. Możliwe, że kaplica jako obiekt niezależny istniała już w chwili oficjalnego przejmowania dóbr bielskich przez księcia Aleksandra Józefa Sułkowskiego (1 lipca 1752 r.). Wówczas, przed instalacją nowego właściciela, podążono do tutejszej kaplicy zamkowej, uczestnicząc w zamówionym nabożeństwie do Ducha Świętego. Rok później, w księdze rachunkowej fideikomisu jako odrębne pozycje wymieniono: zamek i kaplicę. Na kolejny ślad tej budowli natrafiamy nieco później, w pierwszym znanym inwentarzu zamkowym z 1786 r., wykonanym po śmierci II księcia bielskiego, Augusta Sułkowskiego (1729-1786). Wymienione pod pozycja pierwszą pomieszczenie było obszerne. Znajdował się w nim: ołtarz główny z przedstawieniem Cierpiącego Chrystusa (ściana południowa), następnie dwa boczne z Matką Bolesną i Chrystusem Ukrzyżowanym oraz cały szereg wyposażenia dodatkowego, łącznie z ławkami i paramentami liturgicznymi. Wówczas też na ścianie północnej istniał chór muzyczny.

Zamek

Pierwszy, ikonograficzny wizerunek kaplicy pochodzi dopiero z 1801 r., kiedy to ukazana została na tak zwanej panoramie Johany’ego, jako budowla o trzech oknach, przystająca do zamku od południa (na przedłużeniu skrzydła wschodniego). W 1804 r. wyposażenie kaplicy nie uległo większym zmianom w stosunku do tego sprzed osiemnastu lat, o czym świadczy kolejny już inwentarz. Jedyną istotną nowością była umieszczona w murze kaplicy – za kutą kratą – srebrna urna, zawierająca serce III księcia bielskiego, Aleksandra Antoniego Sułkowskiego (1730-1786), którego ciało pochowano w Kottingbrunn (Dolna Austria). To pierwsza, tak wyjątkowa, manifestacja związku przedstawiciela książęcego rodu z bielskim zamkiem.
Najgorszy czas dla kaplicy przypadł na 1. poł. XIX w. Już w 1808 r. uległa ona poważnemu zniszczeniu podczas wielkiego pożaru miasta i zamku. Prawdopodobnie wówczas też jej funkcje na krótko przeniesiono do jednego z pomieszczeń na parterze zamku, o czym wzmiankuje księga budowy z 1810 r. W 1812 r., po śmierci IV księcia bielskiego, Franciszka Sułkowskiego (1733-1812), następcą został jego syn, Jan Nepomucen (1777-1832). Ciało ojca spoczęło w Wiedniu, prawdopodobnie w podziemiach dworskiego kościoła św. Augusta. Nowy właściciel zamku przystąpił niezwłocznie do odbudowy zniszczonej rezydencji wraz z kaplicą, na której przedłużeniu wzniósł nowy teatr. Obydwa obiekty zostały pokryte jednolitym dachem przykrytym gontem.
Jan Nepomucen Sułkowski pozbawiony szlachectwa i praw rodzicielskich zmarł w 1832 r. jako więzień polityczny w habsburskiej twierdzy Theresienstadt. Tam też, anonimowo, pochowano jego ciało. Władze nie zezwoliły na pogrzeb w bielskiej kaplicy zamkowej. W 1836 r. bielskie dobra weszły w posiadanie Ludwika Sułkowskiego (1814-1879). W tym też roku doszło do kolejnego, wielkiego pożaru Bielska, w którym ucierpiał również zamek, a kaplica uległa całkowitemu spaleniu. Nie jest jasne, co stało się później z jej murami. Opis asekuracyjny z 1837 r. wspomina o stajni, przylegającej bezpośrednio do zamku i sąsiadującej z międzymurzem (dzisiejszy taras wschodni) – prawdopodobnie w ten sposób zaadaptowano wypalone mury dawnej kaplicy.
Po pożarze, nienadająca się do zamieszkania książęca rezydencja wymagała kompleksowego remontu. Ludwik podjął decyzję o jej całkowitej przebudowie, która ruszyła na dobre ok. 1850 r. Prace zaczęto od kaplicy. Wiadomo, że w 1851 r., między majem i lipcem tynkowano już ściany wewnętrzne, murowano kryptę, wykonano kapitele, wmurowano okna i położono posadzkę, prowadzono prace stolarskie przy ołtarzu i ławkach. Jej zewnętrze uzyskało kostium historyzujący z dalekimi echami włoskiego romanizmu. Architektem mógł być mistrz budowlany z Wiednia, Jan Pötzelmeyer, który nadzorował większość prac budowlanych na zamku. W 1855 r. dokonano konsekracji kaplicy, nadając jej wezwanie św. Anny. Zapewne książę chciał uczcić zmarłą dwa lata wcześniej pierwszą małżonkę Annę z Dietrichów, której ciało spoczęło na cmentarzu w Matzleinsdorf (obecnie część wiedeńskiej dzielnicy Margareten). Jednak wezwanie mogło być zaplanowane wcześniej: już w 1845 r. wiedeński artysta Kajetan Hunger stworzył dzieło malarskie przedstawiające „Św. Annę”, które teraz zawieszono w ołtarzu głównym nowej kaplicy. Nie należy wykluczyć również, że wezwanie nawiązywało do szpitala św. Anny w Bielsku (uległ zniszczeniu w pożarze miasta 1808 r.), którego Sułkowscy byli donatorami. Nowa kaplica stała się w późniejszym okresie miejscem pośmiertnego spoczynku członków książęcej rodziny.

Wnętrze Kaplicy
Widok wnętrza kaplicy przed 1945 rokiem
(ze zbiorów Muzeum w Bielsku-Białej)


W kryptach – kolumbariach – pod posadzką kaplicy spoczywają prochy:

- Zygmunta Sułkowskiego (1864-1865), piątego syna Ludwika i Marii z domu Gemperle.

- Marii Sułkowskiej z domu Gemperle (1832-1870).

- Ludwika Sułkowskiego (1814-1879), VI księcia bielskiego.

- Ludwika Sułkowskiego (1854-1880), pierwszego syna Ludwika i Marii z domu Gemperle.

- Alfreda Sułkowskiego (1855-1913), pana na Grodowicach, drugiego syn Ludwika i Marii z domu Gemperle.

- Aleksandra Edwarda Sułkowskiego (1856-1929), VIII księcia bielskiego, trzeciego syn Ludwika i Marii z domu Gemperle.

- Marii Teresy Sułkowskiej z domu Moser von Ebreichsdorf (1872-1940), żony Aleksandra Edwarda Sułkowskiego.

W 1945 r. żołnierze radzieccy zajęli na kilka miesięcy zamek. Ulokowano tu szkołę oficerską. Najprawdopodobniej to wówczas doszło do profanacji jednej z krypt. Po opuszczeniu zamku przez sowietów, kaplicę przed kolejnymi aktami wandalizmu starał się chronić ówczesny proboszcz parafii św. Mikołaja, ks. Karol Kasperlik. Mimo jego starań nieudało się zachować kaplicy dla celów sakralnych, ówczesne władze przekazały ją ulokowanemu w części zamku Liceum Sztuk Plastycznych. Kaplica posłużyła na pracownię rzeźby w gipsie. Pozostałe pomieszczenia zamkowe przekazane zostały na potrzeby tworzonego muzeum oraz bibliotekę miejską.
W latach 1960-1962 władze PRL przekazały kaplicę powstałej w Bielsku polskokatolickiej parafii św. Anny. Nowi właściciele swój ołtarz usytuowali na ścianie północnej a chór na południowej. Wnętrze kilkakrotnie przemalowywano. Społeczność kościoła starokatolickiego została zmuszona do opuszczenia kaplicy pod koniec lat 80. Od tego momentu obiekt stoi pusty, początkowo służąc jednak jako pomieszczenie magazynowe bielskiego muzeum.

Anioły



Budowla o przeznaczeniu sepulkralnym, stworzona w połowie XIX w., mimo wszystkich przeciwności losu przetrwała do współczesności. W latach 2006-2009, bielskie muzeum przeprowadziło remont jej zewnętrza, w ramach kompleksowej konserwacji elewacji zamkowej. Wówczas też na jej wewnętrznych ścianach, pod warstwami farby odkryto polichromie z przedstawieniami Aniołów, których proweniencja na obecną chwilę jest nieznana. Niedługo potem pojawiła się idea odnowienia wnętrza kaplicy. Od 2011 r. odbywają się tutaj okazjonalne spotkania poświęcone przedstawicielom książęcego rodu Sułkowskich, organizowane przez Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej i Stowarzyszenie na Rzecz Odnowienia Kaplicy Zamkowej w Bielsku-Białej.
Pierwsze sondażowe badania krypt przeprowadzono w latach 60. XX w. podczas prowadzonej inwentaryzacji piwnic i pozostałych podziemi zamkowych dla potrzeb tworzonych w mieście planów turystycznych. Dalszych badań w ramach tego projektu zaniechano. Pierwsze badania georadarowe przeprowadzono w 2004 r. Wykazano wówczas istnienie obok siebie czterech murowanych krypt. W dwóch pierwszych stwierdzono obecność pojedynczych, metalowych trumien, w trzeciej pochówek trudny do określenia, natomiast w czwartej minimum dwie, metalowe trumny. W tej krypcie stwierdzono znaczne zniszczenia, które należy kojarzyć z profanacją dokonaną w 1945 r.

Mapa Krypt
Mapa Krypt


Zdjęcia z krypt:
Krypta A
Krypta B
Krypta C
Krypta D


DODATEK
Na obecną chwilę pozostaje nieznane miejsce pochówku Ludwika Maksymiliana Sułkowskiego (1807-1811), pierworodnego syna Jana Nepomucena Sułkowskiego i Luizy z Larischów von Nimsdorf (1790-1848). Ciało dziecka zostało pierwotnie pochowane przy kapliczce stojącej obok cmentarza parafialnego w Brzęczkowicach, na tzw. Górce Słupeckiej. Według miejscowych przekazów w 1837 r. dokonano ekshumacji i przeniesienia zwłok na pobliski cmentarz, po czym ślad po mogile zaginął. Również miejsce pochówku żony Jana Nepomucena pozostaje dzisiaj nieznane. W marcu 1848 r. księżna Luiza została zamordowana, w słupeckim dworze, wystrzałem z pistoletu. Jej ciało miało spocząć na mysłowickim cmentarzu, jednak i po tej mogile ślad zaginął. Według miejscowych plotek jej doczesne szczątki, jak również prochy jej pierworodnego dziecka miały zostać przeniesione do rodzinnego grobowca w Bielsku. Mógł to uczynić jedynie książę Ludwik po odbudowaniu swej rezydencji, jednak jest to tylko hipoteza, która czeka na dalsze badania.
Młodszy brat księcia Ludwika, Maksymilian Sułkowski urodzony w 1816 r. – podróżnik i odkrywca nieznanych gatunków przyrodniczych – zginął na barykadach rewolucyjnego Wiednia w październiku 1848 r. Jego ciało zostało pochowane na cmentarzu w Heiligenstadt (obecna dzielnica Wiednia). Tu też cztery lata wcześniej pochowana została jego ukochana Kolumbijka Filippa Reanno (ok. 1824-1844). W jakiś czas potem cmentarz został zlikwidowany, a w jego miejsce utworzono park przykościelny i ogrody. Prochów Maksymilian nigdy nieudało się sprowadzić do Bielska. Podobnie stało się też z prochami jego syna Maksymiliana Filipa (1842-1850), zmarłego w Słupnej. Pierworodny syn Ludwika z Marii von Dietrich, Józef Maria Sułkowski (1848-1920), VII książę bielski, po śmierci został pochowany w Wiedniu, a w 1921 r. ciało ekshumowano i przewieziono do Feistritz am Wechsel. Książę spoczął w wystawionej przez siebie na tamtejszym cmentarzu (1891 r.), neogotyckiej kaplicy, gdzie 29 lat wcześniej złożono trumnę z ciałem tragicznie zmarłej jego kochanki Luizy Vecseghy (ok. 1854-1891).